Ile wstępnych projektów przedstawiam?

Niektórzy klienci oczekują przedstawienia trzech, czterech albo jeszcze większej liczby wstępnych projektów ulotki, strony internetowej czy logo. Zauważyłem, że podejście do tematu takich osób jest podyktowane ilością, a nie jakością prezentowanych prac. Tymczasem opracowanie dobrego projektu nie polega na wybraniu jednego z kilku przedstawionych wersji. Czy powiedzenie mniej znaczy lepiej sprawdza się w projektowaniu graficznym?

Ile wstepnych projektow przedstawicPrzygotowanie dodatkowych wstępnych propozycji wymaga wiele pracy, dlatego jako grafik komputerowy wolę ograniczać się do dwóch, maksymalnie trzech projektów. Dobry projekt jest wynikiem przemyślanych decyzji, biorących pod uwagę konkretne wymagania. Przygotowanie większej liczby wstępnych projektów jest nieefektywne. Być może niektórzy klienci będą uważali inaczej, ale to grafik powinien wiedzieć ile wstępnych wersji projektu przygotować.

Oczywiście, zdarza się, że warto rozważyć kilka dodatkowych możliwości i przedstawić je klientowi. W takim przypadku każdy dodatkowy wstępny projekt musi spełniać wszystkie związane z nim wymagania. Nie mogą to być tak zwane “wypełniacze”, spełniające kryterium liczby propozycji.

W większości przypadków w trakcie projektowania powstaje wiele różnych pomysłów, opcji i wariantów. Jednak podczas szczegółowych przemyśleń odrzuca się większość z nich. Pozostają tylko te pomysły, które są właściwe i najlepsze – przeważnie jeden lub dwa. Tylko te projekty powinny zostać przedstawione klientowi.

Pracując nad danym projektem nigdy nie pokazuje mniej udanych pomysłów. Bo i czemu miałyby to służyć? Chwaleniu się przeciętnością? To grafik powinien określić liczbę wstępnych propozycji, jakie należy przedstawić w danej sytuacji.

Jeśli klient upiera się przy nieefektywnych, mniej profesjonalnych metodach – można zrezygnować ze współpracy, ale nie jest to najlepsze rozwiązanie. Warto wziąć pod uwagę, że większa liczaba projektów nie sprawi naprawdę dobrych pomysłów. Dlatego nie powinno być miejsca na “wypełniacze” w projektowaniu graficznym. Klienci zasługują na coś więcej niż mniej udany, przeciętny projekt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.