Projekt okładki i skład książki „Dziennik Smartfona”
Czy książka może opowiadać o nowoczesności, ale jednocześnie wyglądać lekko, klasycznie i trochę przewrotnie? Moim zdaniem tak. Właśnie taki kierunek przyjąłem przy projekcie książki „Dziennik Smartfona” autorstwa Macieja Kacprzaka.
W tej realizacji przygotowałem zarówno projekt okładki, jak i skład środka książki. Była to praca, w której trzeba było połączyć kilka różnych światów: literaturę, ilustrację, nowoczesną technologię oraz czytelną formę wydawniczą.

Okładka z pomysłem
Na okładce pojawia się smartfon umieszczony w ozdobnej, klasycznej ramie. To celowe zestawienie dwóch porządków. Z jednej strony mamy współczesny symbol komunikacji, czyli telefon. Z drugiej strony pojawia się dekoracyjna rama, która kojarzy się z obrazem, tradycją i czymś cennym.
Dzięki temu okładka od razu sugeruje, że książka nie jest zwykłą opowieścią o urządzeniu. Smartfon staje się tu bohaterem, obserwatorem albo nośnikiem historii. Taki kontrast pozwolił zbudować projekt z charakterem, ale bez przesadnego komplikowania kompozycji.
W tle wykorzystałem delikatną strukturę papieru i odręcznych zapisków. Ten detal dobrze nawiązuje do tytułowego dziennika. Całość uzupełniają turkusowe belki z tytułem i nazwiskiem autora. Dzięki nim projekt zyskuje świeżość, rytm i dobrą czytelność.
Skład książki i ilustracje
Przy składzie środka zależało mi na tym, aby tekst był wygodny w czytaniu. W książkach to bardzo ważne. Ładna okładka przyciąga uwagę, ale dopiero dobrze przygotowany środek sprawia, że czytelnik chce zostać z publikacją na dłużej.
Dlatego zadbałem o czytelny układ kolumny tekstowej, odpowiednie marginesy i spokojny rytm stron. Skład nie powinien walczyć z treścią. Powinien ją prowadzić, porządkować i dawać oczom przestrzeń do odpoczynku.
W książce pojawiają się również ilustracje Pawła Kuczyńskiego. Jedna z nich przedstawia bociana lecącego ze smartfonem. To prosty, lekki i humorystyczny motyw, który dobrze współgra z charakterem publikacji. Ilustracje nie dominują nad tekstem, ale uzupełniają go i dodają książce indywidualnego stylu.
Od projektu do gotowej książki
Ta realizacja obejmowała kilka etapów: opracowanie koncepcji okładki, przygotowanie kompozycji graficznej, dopracowanie typografii, skład wnętrza oraz przygotowanie materiałów do druku. Przy takich projektach liczy się nie tylko pomysł, ale też dokładność techniczna.
Trzeba pamiętać o spadach, marginesach, grzbiecie, czytelności tekstów i poprawnym przygotowaniu plików produkcyjnych. Książka jest projektem, który musi dobrze wyglądać na ekranie, ale przede wszystkim musi dobrze działać po wydrukowaniu.
Projekt, który porządkuje treść
W projektowaniu książek najbardziej lubię to, że grafika ma tutaj konkretne zadanie. Nie jest tylko ozdobą. Pomaga wejść w temat, buduje pierwsze wrażenie i sprawia, że publikacja staje się spójną całością.
W przypadku „Dziennika Smartfona” chciałem stworzyć projekt lekki, czytelny i zapamiętywalny. Taki, który łączy świat papieru ze światem technologii. Okładka miała zaciekawić, a skład środka miał zapewnić komfort czytania. Bo dobra książka zaczyna się od pomysłu, ale kończy się na dopracowanych szczegółach.





