Zazwyczaj firmy sprzątające kojarzą się z prostą ikoną miotły lub błysku. Jednak tutaj nazwa zobowiązuje! „Meerjungfrau” to po niemiecku syrena, a to otworzyło mi drzwi do stworzenia czegoś naprawdę unikalnego.

Klient: „Sylt’s Meerjungfrau” to firma oferująca usługi sprzątające (Cleaning Services). Nazwa firmy jest nietypowa i bardzo malownicza, ponieważ dosłownie oznacza „Syrenę z Sylt”.
Wyzwanie: Musieliśmy odejść od schematów. Zamiast typowych, technicznych symboli czystości, klient potrzebował znaku z duszą. Głównym celem było połączenie surowej branży sprzątającej z elegancją i morskim klimatem, który sugeruje nazwa.
Koncepcja: Postawiłem na dosłowność, ale w artystycznym wydaniu. Skoro w nazwie mamy syrenę, musiała ona stać się twarzą marki. Więc postanowiłem uczynić z niej Brand Hero, który z przymrużeniem oka traktuje swoje atrybuty.
Rozwiązanie: Stworzyłem unikalną ilustrację syreny. Jednak zamiast siedzieć na skale, syrena oplata ogonem mopa. Mop stał się tu naturalnym elementem kompozycji, pełniąc rolę osi dla całej grafiki.
Styl i Typografia: Postać ma klasyczny, nieco baśniowy styl. Dzięki temu marka wydaje się ekskluzywna i godna zaufania. Pod ilustracją użyłem nowoczesnego kroju bezszeryfowego w dwóch odmianach grubości, aby zachować czytelność i lekkość.
Kolorystyka: Uniknąłem ostrych barw. Wybrałem paletę inspirowaną wydmami i morzem: szałwiową zieleń, pudrowy róż oraz brąz. Te barwy budują poczucie harmonii i świeżości.
Efekt: Powstało logo, które wyróżnia się w branży. Jest kobiece, estetyczne i intrygujące. Co więcej, ilustracja świetnie sprawdza się jako samodzielny element na wizytówkach czy samochodach firmowych.



